Lokalizacja:
Silesia Superior
Posty: 131 #523514
|
Mój drogi, za komuny mieliśmy na Górnym Śląsku akcję przymusowej zmiany nazwisk i imion. A co do brzmienia nazwisk - polecam sprawdzić częstotliwość występowania w Polsce nazwiska Miler. O Herbertach, Andersach, Unrugach i innych nie wspomnę.
Pan Kozak/Kosak jest natomiast typem 150% Niemca, który jednak jako dyrektor PRL-owskiej szkoły musiał brać udział w polonizacji górnośląskich dzieci. |