
Lokalizacja:
Wrocław
Posty: 74 #517126
|
Nigdy nie sympatyzowalam z Prezydentem i wiekszoscia jego pogladow,ale to straszliwy dramat i jakas cholerna ironia, ze czlowiek, ktory walczyl tak zapalczywie o sprawe katynska zginal w Katyniu... Rosjanom, wybaczcie sformulowanie, kolejne polskie ofiary w Katyniu raczej nie sa na reke... nie wierze w zadne "dokumenty w rekach rosyjskiego wojska" i temu podobne... bo niby czemu, bo znow jakas nacja jest "be", juz kombinujemy...???
To byl prezydent Polski, wiec to byl moj prezydent, to byli Polacy i to jest moja tragedia... 
96 osob poprostu zniknelo...
P.S. Nie daje rady juz sluchac belkotu w tv "jak zachowal sie Putin"?? "co Pan czuje"?? "czy rosyjskie lzy sa szczere"?? "kto przejmie obowiazki prezydenta""kiedy wybory"??
odpuscili by sobie chociaz dzisiaj...
Nadal jestem w szoku... _________________ Co zostało zobaczone, już się nie "odzobaczy" :O |