Widzisz, ja właśnie pisałem o współdziałaniu. O rozwiązaniu (dość rozsądnym) zgrzytu, jaki miał miejsce (bo miał). Współpraca pomimo jakichś zgrzytów, to jest właśnie jedność. I to taka dojrzała. Dorośli ludzie nie potrzebują trzymać się za rączki ani przytakiwać sobie w każdej sprawie, żeby w konkretnych projektach współdziałać.
Uważasz że „dzielę”? Zrelacjonowałem jedynie przebieg spotkania i następujących po nim wydarzeń. Sam byłem nimi zaskoczony. Osobom, które nie brały udziału w spotkaniu i nie miały okazji wyrobić sobie zdania osobiście, chłodne i pozbawione emocji resume chyba zwyczajnie się należy.
Jestem po raz kolejny rozczarowany Twoim wpisem. Wprowadzasz dialektykę „wroga”, czytasz wpisy bez zamiaru ich zrozumienia, atakujesz ad personam zamiast argumentować.
Mam prośbę: czy któryś z adminów mógłby zamknąć ten wątek? Gdybym miał policzyć na palcach ilość wycieczek osobistych i tekstów poniżej pasa, to tutaj mamy ich już więcej niż w słynnym wątku tojfla:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
, który został zamknięty.
Uważasz że „dzielę”? Zrelacjonowałem jedynie przebieg spotkania i następujących po nim wydarzeń. Sam byłem nimi zaskoczony. Osobom, które nie brały udziału w spotkaniu i nie miały okazji wyrobić sobie zdania osobiście, chłodne i pozbawione emocji resume chyba zwyczajnie się należy.
Jestem po raz kolejny rozczarowany Twoim wpisem. Wprowadzasz dialektykę „wroga”, czytasz wpisy bez zamiaru ich zrozumienia, atakujesz ad personam zamiast argumentować.
Mam prośbę: czy któryś z adminów mógłby zamknąć ten wątek? Gdybym miał policzyć na palcach ilość wycieczek osobistych i tekstów poniżej pasa, to tutaj mamy ich już więcej niż w słynnym wątku tojfla:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
, który został zamknięty.