Jeśli chodzi o zabytki, to jest sporo do zrobienia. Ostanio np. rozbierają zabytkową XIX-wieczną cukrownię we Wrocławiu, pomimo prostestów ludzi (był już jakiś list otwarty w tej sprawie w Gazecie Wrocławskiej).
Tu jest artykuł:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
A tu wrzuciłem na bloga kilka zdjęć:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Wkurza mnie taka bezsilność. Myślicie, że na Dolnym Śląsku (województwo z ponad 1200 zabytkami wymagającymi pilnych prac konserwacyjnych - najwięcej w kraju) przydałoby się coś na kształt Greenpeace ratującego zabytki? (Przykuć się gdzieś z transparentem, zadzwonić po telewizję, itd.) Wiem, że to nielegalne. Ale... Czy czasem nie potrzebne?
Tu jest artykuł:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
A tu wrzuciłem na bloga kilka zdjęć:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Wkurza mnie taka bezsilność. Myślicie, że na Dolnym Śląsku (województwo z ponad 1200 zabytkami wymagającymi pilnych prac konserwacyjnych - najwięcej w kraju) przydałoby się coś na kształt Greenpeace ratującego zabytki? (Przykuć się gdzieś z transparentem, zadzwonić po telewizję, itd.) Wiem, że to nielegalne. Ale... Czy czasem nie potrzebne?