Lokalizacja:
Wrocław-Maślice Wielkie
Posty: 366 #318657
|
Ten temat jest rozwinięciem tematu o obyczajach Dolnego Śląska.
Ostatnio zobaczyłem ciekawą mapkę, podzieloną na województwa (mapkę Polski oczywiście)oraz pokolorowaną w różnych odcieniach 
Jak się okazało (z legendy) mapka ta przedstawiała mowę czysto polską, obszar występowania gwar itd.
Jako, że to forum regionalistów Dolnośląskich/Śląskich przechodzę do meritum:
Obszar woj.śląskiego oraz opolskiego był zaznaczony jako: "obszar występowania dialektu śląskiego)". Zaskoczę być może,ale Dolnośląskie też było na swoich obrzeżach takowo oznaczone. Z kolei reszta Dolnośląskiego, Lubuskie oraz Zachodniopomorskie były oznaczone sikowatym kolorkiem który wg legendy oznaczał: "obszar nowomowy polskiej"
Zapewne chodzi o to, że po wojnie ludzie żyjąc tu razem z Niemcami tworzyli nowe określenia itd.
np. będąc na Górnym Śląsku słyszalem w śląskiej rodzinie określenie: dorzuć do pieca. U mnie w rodzinie mówiło się: Idź pohajcuj (od niemieckiego Heiz/Heizer-piec) 
Znacie też może jakieś tego typu przypadki, lub rodzaj specyficznych zachowań, o które trudno w Polsce a bezproblemowo na Dolnym Śląsku je znajdziecie?
Proszę o odpowiedź i pozdrawiam |