
Posty: 267 #309881
|
W piątkowym "Przeglądzie Sportowym" ciekawe wywiady z kibicami różnych klubów, w tym z kibicem Śląska Wrocław, który mówi trochę o tożsamości regionalnej Dolnego Śląska. Typ dość rozsądnie mówi, że przez 50 lat wrocławianom odmawiano własnej tożsamości. Oczywiście można to odnieść do całości tzw. "ziem odzyskanych" przy czym moim zdaniem tu w ogóle nie było tożsamości - po prostu po radziecku zniszczono to co było i wykorzystując, że ludzie są napływowi, tłoczono jałową propagandę (np "lubuskie" . Po 1989 roku zresztą politycznie jest to często kontynuowane. Dopiero ostatnio, ludzie (często młodzi) sięgają do tradycji, kształtując swoją tożsamość poprzez odwołanie się do wcześniejszej historii, a nie tylko tej od 1945 roku.
Mimo to jeszcze wiele wody w Odrze upłynie zanim ludzie zrozumieją, że stolicą Śląska jest Wrocław, Zielona Góra, Żary czy Żagań to nie Ziemia Lubuska, Szczecin to Pomorze, a nie jakieś "Pomorze Zachodnie" (nazewnictwo nadbałtyckich województw to też kpina), a Babimost, Kargowa, Nowe Kramsko czy Dąbrówka Wlkp. to Wielkopolska, a potomkowie tych co żyli tam przed wojną to Wielkopolanie a nie jacyś "autochtoni"... |