No to działajmy! Bischofswalde - podbudowałeś mnie nieco na duchu
. Może być poważny problem finansowy - koszty remontu idą w miliony. Ale przecież można było choćby porzadnie zabezpieczyć tymczasowo bydynek (to wiele nie kosztuje). "Właścicielowi" na tym nie zależało. Konstrukcja jest bardzo wytrzymała - mury są grube, dach jeszcze się trzyma, ale niestety stan się wciąż pogarsza. Oliwy do ognia dolewają jeszcze "zwiedzający" - na całe szczęście dobrze zabezpieczyłem wejścia do świątyni.
Za tydzień we Wrocławiu obgadamy temat. Do konserwatora jeszcze nie pisałem, więc należałoby spróbować.
Za tydzień we Wrocławiu obgadamy temat. Do konserwatora jeszcze nie pisałem, więc należałoby spróbować.
Mutter Schläsing, deene Usingern!