Reklama
#314856 31.08.2009 16:00:34
Ja ogólnie z moimi kolegami jeździmy po Całym Dolnym Śląsku i robimy z tego relacje, artykuły, zdjęcia itd.
Możemy się też zabrać za reportaż obyczajów wrocławskich-dawnych i współczesnych
Możemy się też zabrać za reportaż obyczajów wrocławskich-dawnych i współczesnych
#314909 31.08.2009 18:10:44
Ja podobnie, chociaż na bardzo małą skalę 
Co do tego filmu to widać jak "ziemie odzyskane" zostały wyprane z tożsamości. Najlepszy był typ co powiedział, że tu "większość ludzi pochodzi z Kresów" co jest po pierwsze nieprawdą a po drugie pewnie mało kto umiałby obyczaje/tradycje kresowe wymienić. Zresztą trudno dociec o jakie obyczaje autorom filmu chodzi.
Jeśli o mnie chodzi to wystarczy na 11 listopada oprócz oddania hołdu bohaterom polskiej historii, iść pod pomnik ofiar Wielkiej Wojny 1914-18 (o ile się zachował) i zapalić znicz za tych co żyli tu przed nami i też ginęli za swój Heimat.
Co do tego filmu to widać jak "ziemie odzyskane" zostały wyprane z tożsamości. Najlepszy był typ co powiedział, że tu "większość ludzi pochodzi z Kresów" co jest po pierwsze nieprawdą a po drugie pewnie mało kto umiałby obyczaje/tradycje kresowe wymienić. Zresztą trudno dociec o jakie obyczaje autorom filmu chodzi.
Jeśli o mnie chodzi to wystarczy na 11 listopada oprócz oddania hołdu bohaterom polskiej historii, iść pod pomnik ofiar Wielkiej Wojny 1914-18 (o ile się zachował) i zapalić znicz za tych co żyli tu przed nami i też ginęli za swój Heimat.
wpis edytowany 31.08.2009 18:21:58
#315093 31.08.2009 23:19:26
Jest tylko ruina pomnika
Kiedyś chciano postawić na Rędzinie pomnik, ale (nie uwierzycie mi pewnie) RADIO MARYJA oskarżyło członków rady osiedla to faszyzm i propagowanie niemieckości...a Rada Osiedla chciała po prostu oddać hołd żyjącym tu kiedyś ludziom i podkreślić wielokulturowość Śląska...
#315112 01.09.2009 00:51:24
Z pomnikami co rusz jakaś afera wybuchała. Dziwny jest upór niektórych przeciwników pomników z wojny 1914-18 czy wcześniejszych (1870-71, 1866). Przykładowo skretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa mocno protestował przeciwko Krzyżowi Żelaznemu, przyłączając się do histerycznych głosów twierdzących jakoby był to symbol nazistowski. Szkoda, że nie odniósł się do historycznych faktów i korzeni tego odznaczenia, powstałego w 1813 roku na Dolnym Śląsku. Co ciekawe pan sekretarz nie jest tak odważny w kwestii zbrodni ukraińskich nacjonalistów na Polakach o czym pisali ks. Isakowicz - Zaleski czy publicysta R. Ziemkiewicz...
#315230 01.09.2009 12:35:21
Z nas dolnoślązaków na siłę próbuje robić się potomków kresowiaków i "Lwowiaków we Wrocławiu".
A dlaczego po wojnie elitą miasta nie została Polonia Wrocławska? Czyżby to nie był najwyższy czas żeby ostatnich żyjących jakąś uhonorować, oddać im nazwę jakiegoś placu, postawić pomnik?
Oczywiście, że nie-lepiej zrobić muzeum lubomirskich...ukraińskich Polaków
a Polonia niech zdechnie na zasiłku 800zł...Dlaczego Polacy nie mogą przyjąć do wiadomości naszej odrębności? Niech mi ktoś wytłumaczy, dlaczego tak mocno się trzyma centrala tutaj, gdzie po 45r. w wyniku zmiany granic jest więcej problemów kulturowych, niż do 39r. gdzie Polacy stanowili zaledwie 65% społeczeństwa.
A dlaczego po wojnie elitą miasta nie została Polonia Wrocławska? Czyżby to nie był najwyższy czas żeby ostatnich żyjących jakąś uhonorować, oddać im nazwę jakiegoś placu, postawić pomnik?
Oczywiście, że nie-lepiej zrobić muzeum lubomirskich...ukraińskich Polaków
#315258 01.09.2009 13:11:28
Polacy co już przed wojną mieszkali na Dolnym Śląsku, po nadejściu komuny nie mieli lekko. Najlepszy przykład to rodzina Kazimierza Lisowskiego z Zielonej Góry. K. Lisowski jeszcze w XIX wieku przybył do Zielonej Góry z Wielkopolski, działał w miejscowym Towarzystwie Rzemieślników Polskich. Zmarł w 1935 roku, jak podają wszystkie źródła stało się to podczas prześłuchania na Gestapo. Po wojnie Lisowski stał się symbolem odwiecznej polskości Zielonej Góry, wręcz mitycznym bohaterem walki o polskość, ma tu swoją ulicę a nawet pomnik, na domu gdzie mieszkał umieszczono tablicę. Wszystko fajnie, gdyby nie to, że jego rodzina została zmuszona przez komuchów do wyjazdu do Niemiec. Miałem okazję rozmawiać z przedwojennym niemieckim mieszkańcem Zielonej Góry. Jak wspominał, potomkowie K. Lisowskiego obecnie żyją w Niemczech, czują się Niemcami i dziwią się, że ich przodek w Zielonej Górze jest uważany za takiego bojownika 
#318702 07.09.2009 21:34:43
Słuchajcie, to może zrobimy kiedyś remanent naszych zasobów reportersko-pisarskich i zastanowimy się co z nimi zrobić? Też trochę fotografuję nasz region (amatorsko), a od dłuższego czasu pracuję nad syntetycznym opisem historii DS. Mógłby to być jeden z tematów do obgadania na spotkaniu..
#318708 07.09.2009 21:44:54
nie ma sprawy, gorzej że nie możemy się dogadać. Może spróbujmy w ten sposób: kilkoro jest z Wrocławia, kilkoro z Zielonej Góry itd. itp.
Więc spotkajmy się najpierw miastami i tam kazżdy poda termin jaki mu pasuje na spotkanie "ogólnośląskie"
Więc spotkajmy się najpierw miastami i tam kazżdy poda termin jaki mu pasuje na spotkanie "ogólnośląskie"
#338935 12.10.2009 15:37:17
Uwaga! Odnaleziono i zanotowano zwyczaj
prosto ze stolicy Dolnego Śląska (i całego przy okazji
)
Pary zakochanych na moście na Ostrowie Tumskim "zakluczają" swoją miłość przypinając kłódki do mostu. Ostatnio jak przeszedłem to już nie ma o co rąk oprzeć-nie mniej jest to pewien sposób kształtowania się pewnej obyczajowości-i w dodatku piękny
Pozdrawiam z Wratislavii
Pary zakochanych na moście na Ostrowie Tumskim "zakluczają" swoją miłość przypinając kłódki do mostu. Ostatnio jak przeszedłem to już nie ma o co rąk oprzeć-nie mniej jest to pewien sposób kształtowania się pewnej obyczajowości-i w dodatku piękny
Pozdrawiam z Wratislavii
Reklama
#388922 16.12.2009 16:54:40
Teraz coś z dziejów dawnej regionalnej obyczajowości. Mam na myśli grę karcianą, skata - nazywany w Polsce "śląskim brydżem". Gra ta jest popularna obecnie na Górnym Śląsku, Niemczech i Kaszubach. Myślę, że na Dolnym Śląsku należy wskrzesić tradycję!
Zamierzam się nauczyć tej gry. Miałem jakiś czas temu możliwość zakupu talii kart i podręcznika, ale nie kupiłem i teraz szczerze żałuję. Trzeba będzie na którymś spotkaniu zagrać partyjkę
.
Zamierzam się nauczyć tej gry. Miałem jakiś czas temu możliwość zakupu talii kart i podręcznika, ale nie kupiłem i teraz szczerze żałuję. Trzeba będzie na którymś spotkaniu zagrać partyjkę
wpis edytowany 16.12.2009 17:02:36
Mutter Schläsing, deene Usingern!
#389355 16.12.2009 22:46:45
łohoho
można i spróbować, ale ja np. nie grywam w karty w ogóle
) Nie mniej idea słuszna i ciekawa 
#389656 17.12.2009 16:52:57
Ja też nie grywam, ale jak tu nie grać w "śląskiego brydża"
? Warto byłby poszukać w źródłach innych rozrywek z dawnego Dolnego Śląska.
wpis edytowany 17.12.2009 16:54:16
Mutter Schläsing, deene Usingern!
#698915 15.05.2011 23:38:45
Grunberg1222 pisze:
Ja podobnie, chociaż na bardzo małą skalę
Co do tego filmu to widać jak "ziemie odzyskane" zostały wyprane z tożsamości. Najlepszy był typ co powiedział, że tu "większość ludzi pochodzi z Kresów" co jest po pierwsze nieprawdą a po drugie pewnie mało kto umiałby obyczaje/tradycje kresowe wymienić. Zresztą trudno dociec o jakie obyczaje autorom filmu chodzi.
Jeśli o mnie chodzi to wystarczy na 11 listopada oprócz oddania hołdu bohaterom polskiej historii, iść pod pomnik ofiar Wielkiej Wojny 1914-18 (o ile się zachował) i zapalić znicz za tych co żyli tu przed nami i też ginęli za swój Heimat.
Ja podobnie, chociaż na bardzo małą skalę
Co do tego filmu to widać jak "ziemie odzyskane" zostały wyprane z tożsamości. Najlepszy był typ co powiedział, że tu "większość ludzi pochodzi z Kresów" co jest po pierwsze nieprawdą a po drugie pewnie mało kto umiałby obyczaje/tradycje kresowe wymienić. Zresztą trudno dociec o jakie obyczaje autorom filmu chodzi.
Jeśli o mnie chodzi to wystarczy na 11 listopada oprócz oddania hołdu bohaterom polskiej historii, iść pod pomnik ofiar Wielkiej Wojny 1914-18 (o ile się zachował) i zapalić znicz za tych co żyli tu przed nami i też ginęli za swój Heimat.
WITAM
POWIEDZ MI JAK WG CIEBIE PRZEDSTAWIA SIĘ ZATEM ZESTAWIENIE POCHODZENIA OBECNEJ LUDNOSCI DS? JESLI PISZESZ ŻE NIE JEST PRAWDA ZE WIEKSZOSC LUDNOSC Z DS NIE POCHODZI Z KRESOW TO SKĄD?
#698925 16.05.2011 00:04:16
Grunberg1222 pisze:
Z pomnikami co rusz jakaś afera wybuchała. Dziwny jest upór niektórych przeciwników pomników z wojny 1914-18 czy wcześniejszych (1870-71, 1866). Przykładowo skretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa mocno protestował przeciwko Krzyżowi Żelaznemu, przyłączając się do histerycznych głosów twierdzących jakoby był to symbol nazistowski. Szkoda, że nie odniósł się do historycznych faktów i korzeni tego odznaczenia, powstałego w 1813 roku na Dolnym Śląsku. Co ciekawe pan sekretarz nie jest tak odważny w kwestii zbrodni ukraińskich nacjonalistów na Polakach o czym pisali ks. Isakowicz - Zaleski czy publicysta R. Ziemkiewicz...
Z pomnikami co rusz jakaś afera wybuchała. Dziwny jest upór niektórych przeciwników pomników z wojny 1914-18 czy wcześniejszych (1870-71, 1866). Przykładowo skretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa mocno protestował przeciwko Krzyżowi Żelaznemu, przyłączając się do histerycznych głosów twierdzących jakoby był to symbol nazistowski. Szkoda, że nie odniósł się do historycznych faktów i korzeni tego odznaczenia, powstałego w 1813 roku na Dolnym Śląsku. Co ciekawe pan sekretarz nie jest tak odważny w kwestii zbrodni ukraińskich nacjonalistów na Polakach o czym pisali ks. Isakowicz - Zaleski czy publicysta R. Ziemkiewicz...
WITAM
wiesz, mysle ze cala wine za takie nastawienie Polakow do pomnikow upamietniajacych dawnych niemieckich mieszkancow DS ponoszą wlasnie oni. Jesli przejrzysz kiedys jakikolwiek niemiecki atlas historyczny to zobaczysz ze poparcie dla NSDAP bylo na DS najwieksze tak wiec nie dziw sie ze Polacy maja obiekcje aby tych ludzi wspominac w ogole a juz budowanie im pomnikow...
Ponadto jak przesledzisz historie polskosci DS zauwazysz ze ta polskosc zmienila sie w niemieckosc ze wzgledu na tego typu wlasnie tolerancje polskich rdzennych mieszkancow DS. Akcje osiedlencze prowadzone przez Henryków Slaskich nigdy nie mialy na celu przylaczenia Slaska do Niemiec wprost przeciwnie, obaj Henrycy stoczyli kilkadziesiat pojedynkow glownie z branderburczykami m.in o Lubusz wiec twierdzenie niektorych niemieckich historykow ze wyssali oni z piersi matki niemieckosc jest dopiero siegnieciem dna. protesty przeciw pomikom to przy tym pikuś :-)
Zanim osadzisz ludzi ktorzy stracili bliskich w wojnie byc moze z rąk dzieci tych ktorym chcesz stawiac pomniki sprobuj postawic sie w ich sytuacji.
W polsko-niemieckiej historii wszystkie zle jej watki byly z przyczyny tych drugich. Skoro ludzie uwazajacy sie za inteligentnych twierdza ze historii trzeba sie uczyc i wycigac z niej wnioski poniewaz lubi sie ona powtarzac wiec powiedz prosze czy wlasciwa jest postawa Polaka zawsze otwartego na świat ufajacego mu bezkrytycznie? Przytocz choc jeden przyklad gdzie taka wlasnie otwartosc Polakow nie zostala wykorzystana przez obcych.
Prawda o wspolczesnym swiecie jest taka ze niczym on nie rozni sie od tego z X-XII wieku. Wtedy Europa jednoczyla sie pod Papierzem i Cesarzem teraz pod flagą kołchozu UE. Wtedy jak i teraz było hasło: jedność, braterstwo ale za sznurki pociagali i nadal pociagaja Niemcy i Francuzi (Wlochow juz wykiwali :-)
Podsumowujac, mysle ze te protesty nie sa objawem ksenofobii czy zacofania ale przejawem troski o spokojna przyszlosc tego kraju czy regionu. Nie skladajmy kwiatow pod pomnikami rodzicow zbrodniarzy hitlerowskich, odłóżmy na bok pamiec o wojnach i nie jednoczmy sie w jednolity sztuczny twor zwany Unią Europejską! Nazwiesz mnie PiS-iorem? być może ale pomysl- jesli teraz stworzymy cos na kształt dawnej Jugoslawii to co będzie jesli za kilka lat ludzie podobnie jak Ty zglabiajacy przeszlosc swoich przodkow zauwaza ze mieli kiedys wlasne panstwo, byli z niego dumni a stracili je bo ulegli zabiegom bandy debili z Brukseli ktorzy chcac byc odnotowanymi w historii wymyslili sztuczne polaczenie w jeden dziwny twor tygla tak roznorodnego kulturowo jakim jest Europa?
Jedyna rzecza ktora sprawia ze czesc ludzi w Europie ulegla tej histerii bycia wspolną Europa jest fakt zgromadzenia w jednych rekach ok 80% europejskich mediow (akcel springer) i tylko ich zabiegi socjotechniczne sprawiaja ze Niemcy w Polsce a Polacy w Niemczech moga kupowac ziemie i sie na niej osiedlac. Mrzonką idiotow jest to że beda mieszkali w symbiozie przez dluzszy czas. Nie ma w historii takich przykladów a jesli tak to raczej nie będzie wiec tworzenie wspolnej Europy to proba jej unicestwienia! Moim zdaniem trzeba dazyc do zwiazku Panstw a nie jednego panstwa a dlaczego? ano dlatego ze istnienie jednego panstwa MUSI opierac sie na wzajemnej tolerancji, poszanowaniu roznic w kulturze itd jesli wiemy ze do tej pory nie udalo sie tego osiagnac NIGDY to nie pozwalajmy wspomnianym wyzej debilom z Brukseli na doswiadczenia na zywym organizmie ale jesli juz chca to niech sprobuja przekonac ludzi do zycia w idealnej milosci miedzy panstwami. W przypadku fiaska takiego dzialania powodow do wojen bedzie mniej bo kazdy trzasnie drzwiami i bedzie siedzial u siebie.
Jesli chcesz dobra i pokoju w jak widze umilowanym przez Ciebie DS wyciagaj wnioski z historii i nie daj sobie wmowic ze posiadanie wlasnego zdania niezgodnego z ogolnie obowiazujacą linią robi z Ciebie ciemniaka i zacofanca! 1200 lat wspolnej polsko-niemieckiej historii nauczylo nas ze nie bedziemy przyjaciolmi to trzeba sie z tym pogodzic i życ tak aby bylo ok ale dlaczego mamy wierzyc debilom ktorzy sa mądrzejsi niz te 60 pokolen przed nimi?
Uszanujmy ten niemiecki drach nach osten i ta polską ksenofobie, miejmy do siebie ograniczone zaufanie a wszyscy bedziemy szczesliwi. Takie wnioski wyciągam z naszej wspolnej historii.
Co Ty na to?
wpis edytowany 16.05.2011 00:19:11
#698930 16.05.2011 00:28:15
mejden159 pisze:
Z nas dolnoślązaków na siłę próbuje robić się potomków kresowiaków i "Lwowiaków we Wrocławiu".
A dlaczego po wojnie elitą miasta nie została Polonia Wrocławska? Czyżby to nie był najwyższy czas żeby ostatnich żyjących jakąś uhonorować, oddać im nazwę jakiegoś placu, postawić pomnik?
Oczywiście, że nie-lepiej zrobić muzeum lubomirskich...ukraińskich Polaków
a Polonia niech zdechnie na zasiłku 800zł...Dlaczego Polacy nie mogą przyjąć do wiadomości naszej odrębności? Niech mi ktoś wytłumaczy, dlaczego tak mocno się trzyma centrala tutaj, gdzie po 45r. w wyniku zmiany granic jest więcej problemów kulturowych, niż do 39r. gdzie Polacy stanowili zaledwie 65% społeczeństwa.
Z nas dolnoślązaków na siłę próbuje robić się potomków kresowiaków i "Lwowiaków we Wrocławiu".
A dlaczego po wojnie elitą miasta nie została Polonia Wrocławska? Czyżby to nie był najwyższy czas żeby ostatnich żyjących jakąś uhonorować, oddać im nazwę jakiegoś placu, postawić pomnik?
Oczywiście, że nie-lepiej zrobić muzeum lubomirskich...ukraińskich Polaków
witam
powiedz skąd wytrzasnąleś info że przed 39 rokiem we Wroclawiu (czy na Dolnym Śląsku) ludnosc polska stanowila 65% spoleczenstwa?
Reklama