#418500 20.01.2010 16:54:38
Wiesz, gdybyś argumentował swoje wypowiedzi (bez tego nie ma mowy o dyskusji), przy tym w miarę sensownie, dostałbyś pewnie stosowne, konkretne kontrargumenty. A przecież nie była to inteligentna prowokacja... Czego więc oczekujesz?
Może coś zacytuję, co doskonale wpisuje się w cały wątek - "Nie dyskutuj z debilem: najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem".
wpis edytowany 20.01.2010 17:56:33
Mutter Schläsing, deene Usingern!